Pracujące

Aida
AIDA
Witajcie. Jestem rudo-biszkoptową suczką w typie rasy labrador retriever. Urodziłam się 28 sierpnia 2008 r. Chodź jestem jeszcze młoda, moja Asia przyucza mnie do pracy z dziećmi z niepełnosprawnością. Bardzo lubię pogoń za piłeczką, pływanie, a nade wszystko uwielbiam jeśćJ Asia często zabiera mnie do pracy. Czuję się wtedy taka ważna i uwielbiam patrzeć jak dzieci z radością wyciągają do mnie rączki, by mnie pogłaskać. Wtedy wdzięcznie wymachuję ogonkiem, rozdaję nawet psie całusy. Przebywanie wśród dzieci sprawia mi ogromną frajdę. Moja Asia jest wtedy bardzo zadowolona ze mnie i mówi, że jestem „Aiduchowym cierpliwkiem”. Cały czas uczę się nowych rzeczy – ale to nie jest dla mnie problem – nauka sprawia mi ogromną przyjemność, a najlepsze w „psim uczeniu” jest to, że zawsze dostaję mnóstwo smakołyków.

Argos
ARGOS
Mam na imię Argos. Urodziłem się 21 grudnia 2004 roku. Jestem wielkim letnim labradorem. Uwielbiam długie spacery z moją rodzinką, kąpiele w rzekach i stawach i oczywiście dobre jedzonko tzn. każde jedzonko.

Jestem bardzo łagodny i przyjazny - ludzie mówią, że „dobre ze mnie psisko”.

Gdy moja Magda mnie wyszkoliła zacząłem chodzić na zajęcia z dogoterapii. Chodzę tam od roku i bardzo mi się to podoba, a osoby z fundacji mówią, że wspaniale sobie tam radzę. Lubię dzieci, lubię gdy mnie głaskają, przytulają się do mnie i bawią się ze mną- więc spotkania z nimi to dla mnie duża frajda!

Baldur
BALDUR
Jestem Baldur, ale wszyscy wołają na mnie Balduś (Xavier z hodowli Hyperion). Urodziłem się 15 marca 2003 jako pies rasy Golden Retriever. Lubię bawić się w chowanego, obojętnie czy w domu czy też na dworze. Jestem urodzonym pływakiem, małe kałuże omijam, ale niech znajdzie się w zasięgu mojego wzroku jakieś jeziorko - wtedy dopiero zaczyna się zabawa! Każda woda wprawia mnie w zachwyt, nawet deszczowe spacery. Uwielbiam wycieczki samochodem do lasu na grzyby. Moje motto: zabawa i pieszczoty. Moim ulubionym smakołykiem jest jabłko, ale nie pogardzę marchewką. Jestem wyjątkowo cierpliwy i uważny w stosunku do dzieci - każdy malec jest ze mną bezpieczny. Jestem zachwycony kiedy moi mali przyjaciele chcą się ze mną bawić najwspanialszą zabawką - piłką - oni też to lubią - nie ma jak rozgrywki piłkarskie. Od niedawna razem moją panią dołączyliśmy do fundacji Dogolandia, by zobaczyć jaką radość sprawia dzieciom zabawa z takim futrzakiem jak ja :)

Moja strona internetowa: www.baldur.yoyo.pl

Cannelle
CANNELLE
Jestem czekoladowym labradorem i mieszkam ze swoja panią od grudnia 2004 roku. Urodziłam się 8 października 2004 roku w Czechach w miejscowości Frydek-Mistek. Uwielbiam pływać i moją najlepszą przyjaciółkę SU. Od 2005 roku pracuję z dziećmi i zalizuję wszystkich swoich małych pacjentów-przyjaciół. Jak każdy labrador jestem psem który "nigdy nie jadł" i zawsze jestem głodna. Mimo to fantastycznie trzymam linię- to opinia innych, nawet mówią na mnie Naomi Campbell. Moje hobby to agility - w sierpniu 2006 debiutowałam na Mistrzostwach Polski Agility we Wrocławiu.

Cerveza
CERVEZA
To ja, Cerveza. Pochodzę z Hiszpanii. Tam właśnie zostałam znaleziona na ulicy i zabrana do Polski. Myślę, że miałam wielkie szczęście. Nie jestem psem rasowym, ale ludzie, jak to ludzie, szukają we mnie podobieństw do różnych ras. Jedni mówią, że wyglądem przypominam owczarka belgijskiego, inni twierdzą, że mam charakter border collie. Ach ci ludzie! A ja jestem po prostu Cerveza – jedna jedyna i niepowtarzalna. Uwielbiam aportować frisbee i piłki oraz przepadam za pływaniem - nie ominę żadnej napotkanej wody. Moje życie jest bardzo ekscytujące. Moja pani stawia przede mną coraz to nowe zadania, a ja ze wszystkich sił staram się im sprostać. Najpierw miałam zostać psem ratowniczym w straży pożarnej. Treningi były dla mnie dobrą zabawą – bardzo lubiłam biegać po lesie i szukać ukrytych ludzi, którzy zawsze mieli dla mnie dobre słowo i pyszny smakołyk. Teraz z moją panią pracujemy z dziećmi. Lubię to, chociaż dzieci są często dla mnie zagadką. Myślę, że na tym się nie skończy i na pewno w życiu czeka mnie jeszcze dużo wspaniałych niespodzianek.

Glaza
GLAZA
Nazywam się Glaza. Urodziłam się 17 stycznia 2008 roku. Jestem suczką rasy bouvier des flandres. Przyjechałam do Wrocławia aż z Rzeszowa. Od szczenięcych lat dużo się uczę i już wiele potrafię, więc moja pani czasami zabiera mnie w odwiedziny do dzieci w przedszkolu. Bardzo lubię tam chodzić, bo zawsze czekają na mnie tam pyszne smakołyki i dzieci są dla mnie takie miłe ... Na co dzień uwielbiam dzikie gonitwy po parku z zaprzyjaźnionymi psiakami, kąpiele w rzece oraz zabawy z ulubionym frisbee.


Montana
MONTANA
Montana-Udana z Radockiej Góry. Jestem suczką rasy hovawart. Urodziłam się 4 sierpnia 2005 roku. Jestem wesoła i sprytna, a przede wszystkim niebywale cierpliwa w kontaktach z dziećmi i osobami niepełnosprawnymi. Uwielbiam głaskanie, przytulanie i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Moja przygoda z dogoterapią dopiero się rozpoczyna ...






Pestka
PESTKA
Mam na imię Pestka i jestem złotowłosym Golden Retriverem. Urodziłam się 15 lutego 2006 roku. Od czasu jak byłam malutka straszną frajdę sprawiały mi zabawy z dziećmi. Uwielbiam jak mnie czeszą, głaskają, przytulają i rozdają buziaki. Jak miałam 4 miesiące zaczęłam chodzić na zajęcia do różnych ośrodków. Nie macie pojęcia jak ja się cieszyłam. Jak moja pańcia powiedziała "idziemy do dzieci" to aż skakałam z radości,a ogon tak merdał, że bałam się iż mi odpadnie. Na szczęście trzyma się do dziś. Początkowo pracowałam w Bydgoszczy w fundacji "cane pro humano", ale moja właścicielka postanowiła studiować we Wrocławiu i musiałam opuścić moich kumpli i kumpele i przyjechać tutaj. Ale teraz mam nowych znajomych, a do Bydgoszczy często przyjeżdżam i spotykam się z przyjaciółmi. Mówiłam Wam, że uwielbiam kąpiele? Dla mnie pogoda nie jest ważna, czy słonko świeci, czy śnieg leży ja tam lubię popływać. Chciałam się nauczyć kraulem, ale trochę ciężko mi było. Teraz preferuje styl pieska, który nawet w kałużach się sprawdza. Potem jestem troszkę brudna, ale moja właścicielka wie, że ciepły prysznic z pachnącym szamponikiem też dobrze robi. Mam nadzieję, że przyjedziecie mnie kiedyś odwiedzić na zajęcia, bo przecież dla Was to "pestka":)

Roni
RONI
Roni jest psem dla którego po jedzeniu, najważniejsza rzeczą jest pływanie i zabawa z ludźmi. Jego ulubioną zabawka jest pluszowy but,a największym wrogiem...odkurzacz. Jest łagodny i cierpliwy, to jego największe zalety.


Sabcia
SABCIA
Cześć. Mam na imię Sabcia. Jestem ok. 5,5-letnią suczką ulubionej rasy europejskiej :), czy mieszańcem. Z wyglądu przypominam psy gończe, mentalnie jestem labrodoro-borderem :). Zaraz się wytłumaczę: uwielbiam spać i jeść ponad wszystko, ale kiedy mogę pobiegać z moim młodszym "bratem" Linuxem (border collie) i jego znajomymi...to wtedy zamieniam się w bordera :) Ponieważ bardzo kocham dzieci i ludzi moja pani postanowiła zabierać mnie do przedszkoli i szkół, bym mogła być wygłaskana przez wszystkie rączki oraz by pokazywać coraz to nowe psie sztuczki. W wolnych chwilach w domu leżę na kanapie i oglądam bajki...najchętniej, kiedy pani leży obok :) Na dworze natomiast lubię sobie powęszyć w ziemi, trawkę poskubać i dobrego patyka zjeść, jeśli tylko Linux wszystkich wcześniej nie zjadł... W Fundacji pracuję od października 2009.

Moja i Linuxa strona internetowa: www.mybestfriendlinux.com

Sake
SAKE
Nazywam się Sake i jestem owczarkiem szetlandzkim. Wszyscy mówią, że jestem psem pasterskim tak, jak moi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. Jednak pasienie owiec to nie dla mnie. Owca jest duża, nieprzewidywalna i dziwnie pachnie.
Gdy trafiłam do mojego domu, mieszkała już w nim dorosła suka Cerveza. Przyjęła mnie bardzo ciepło i od tej pory nie rozstajemy się. Wspaniale jest mieć taka dużą i odważną przyjaciółkę, kiedy jest się małym i delikatnym pieskiem. Uwielbiam biegać za Cervezą, gdy ona aportuje piłkę lub frisbee. Podszczypuję ją wtedy za nogi (jest jednak we mnie coś z psa pasterskiego …), ale ona nigdy nie ma mi tego za złe. W wielu sprawach zgadzam się z Cervezą, jedynie nie podzielam jej fascynacji wodą. Gdy ona pływa, ja biegam zdenerwowana wzdłuż brzegu nie mogąc doczekać się jej powrotu na suchy ląd. Woda to coś okropnego.
Razem z Cervezą i naszą panią odwiedzamy dzieci w szkołach i przedszkolach. Musiałam nauczyć się wielu sztuczek i teraz z radością pokazuję je widząc i uśmiechnięte buzie dzieci.

Suzanna
SUZANNA
Jestem Su. Urodziłam się 9 października 2004 roku. Jak przystało na Angielskiego Springer Spaniela mam długie uszy do głaskania i łatki do liczenia oraz mięciutką sierść nadająca się doskonale do przytulania. Regularnie pracuję z dziećmi i bardzo to lubię, jestem idealną księżniczką. Uwielbiam pokazy mody i bieganie za
piłką.






Tofik
TOFIK
Hej, to ja, mam na imię Tofik i jestem biszkoptowym golden retrieverem.
Urodziłem się 23 lipca 2006 roku w Ośrodku Rehabilitacji Dzieci
Niepełnosprawnych ZABAJKA. Początkowo nie miałem właściciela i siedziałem w kojcu, ale teraz mam już panią i razem uczymy się posłuszeństwa, sztuczek i pracujemy. Bardzo lubię długie spacery - najlepiej nad wodą, gonitwy za wiewiórkami, zabawę patyczkami, no i oczywiście zabawy z dziećmi. Uwielbiam gdy dzieci się uśmiechają a ich rączki przeczesują w pieszczocie moje futro. Wtedy czuję, że się spełniam i daję z siebie to co najlepsze...


Vedus
VEDUS
Jestem Vedus zwany potocznie Vedi. Urodziłem się 31 stycznia 2006 roku jako pies rasy Border Collie. Moi opiekunowie dbają o to, żebym się nie nudził i wymyślają różne zadania z psiego posłuszeństwa i ciekawe intelektualne sztuczki. Czasami mam już tego dość, ale jak pomyślę, ze nagrodą jest sprytnie odbijająca się piłka to wstępują we mnie nowe siły i mógłbym tak aportować w nieskończoność. Sama myśl, że wywołam uśmiech dziecka motywuje mnie do ciężkiej pracy. Gdy śpię i głęboko śnię, gdy jem, gdy biegam, gdy wykonuję polecenia, zawsze towarzyszy mi jedna myśl – marzę o piłce, i musicie wiedzieć, że nie jestem wybredny, każdy kolor i wielkość przyjmę z zachwytem – taka już moja borderowska natura.
Pracuję z moją panią zarówno w przedszkolach, jak i na zajęciach terapii indywidualnej. 10 maja 2009 zdałem wzorowo egzamin na psa terapeutycznego klasy II wg standardów PTK.
Od niedawna mam etat, jako niańka młodszej siostry Jasmin – ona też chce pracować z dziećmi, ale musi się jeszcze dużo nauczyć.

Ania Zawada, śr., 2010-05-05 20:34