Wojaże zagraniczne Vedusa

Ostatnio podróżowałem po Niemczech

Jako obywatel Uni Europejskiej z psim paszportem pojechałem do Weimaru w odwiedziny do mojego Pana, który tam studiuje.

Chcę podzielić się z Wami spostrzeżeniami ze świata niemieckich współbraci.

Jak to Pańcia mówi niemieckie psy zachowują się jakby brały coś na uspokojenie - ani bójek nie widziałem, ani uganiania się za suczkami, posłuszne na każde zawołanie. Trochę poszperałem w internecie i okazuje się, że w Niemczech grożą wysokie kary za brak kontroli nad czworonogiem, więc właściciele od samego początku nas szkolą i socjalizują - wydaje mi się, że dużo łatwiej żyje się w świecie z zasadami, nie sądzicie?
Druga sprawa - mówię Wam jak tam czysto, żadnej kupy nie widziałem. Musiałem mocno węszyć w trawie by odnaleźć interesujące mnie zapachy.
Wszyscy sprzątają - ciekawe kiedy do nas przyjdzie ta moda...

Vedus, ndz., 2007-07-22 19:46