Zmiana czasu

W poprzednim tygodniu niestety zajęcia nie mogły się odbyć, w tym również były pewne komplikacje, ale udało się znaleźć psie zastępstwo w postaci Defy. Defa już drugi raz zastępowała Robina i doskonale się sprawdza w tej roli, podobnie jak jej opiekunka - Mirka. Dziękujemy, że przyszłyście :)

Wicio i Michałek na zajęciach byli trochę śnięci, na co pewnie miały wpływ zmiana czasu i wydłużenie dnia. Dzieciaki chętnie kładły się na psiaku i słuchały jego oddechu,przytulały się i karmiły z rączki.
Wicio stanowczo powiedział 'Nie'.
Michałek rzucał piłkę Defi i czekał aż mu odda ją do rączek.

Dagmara Dobrzyńska, czw., 2007-03-29 10:21