Okiem Koli

No w tym tygodniu było baaardzo fajnie!
Wtorek: Michał nie lubi mnie głaskać ale piłkę rzuca jak nikt inny!
zawsze zanim rzuci mi kulę lub pieska (tego od Cannellki) woła moje imię a wierzcie nie jest to dla niego łatwe, potem jeszcze woła "przynieś". Lubi bawić się ze mną i dlatego chyba tak bardzo się stara.Od niedawna na niektórych zadaniach dłużej się koncentruje np. nawleka dla mnie korale na smycz. Jestem z niego dumny!
Środa: Filipek ten to głaska na całego lubi się też powylegiwać na moim grzbiecie. Nowy jest dopiera się otwiera.
Czwartek: Michał tego lubię daje całe garści kulek bo lubi jak mu chrupać koło ucha. Dziś tak się przytulał aż się sierści najadł....sorry stary ja z Syberii.
Piątek: Dominik jedzie do Krakowa nie bedzie go...za tydzień poslucham jak gra na pianinie.

Magda Krawczyk, czw., 2007-02-01 20:42